DOWCIPY
Milanet.org 
DOWCIPY - Milanet.org

System do wyświetlania i dodawania dowcipów z możliwością oceniania, w pełni oparty na plikach tekstowych. Tą informacje możesz usunąc lub zmodyfikować w panelu administracyjnym używając edycji headera i footera. Pamiętaj o prawach autorskich, nie usuwaj informacji o autorze na spodzie strony!


136. protest - dodał: Corek dnia: 05-08-2008 o godz. 19:10:38
Męski manifest
Proszę Pani, Panienko, Dziewczyno, Narzeczono, Kobieto, Żono i wszystkie inne kobiety

1. Jeżeli sadzisz, ze jesteś gruba, to najprawdopodobniej jesteś gruba. Nie zadawaj mi takich pytań, odmawiam odpowiedzi.
2. Jeżeli czegoś chcesz, to wystarczy o to poprosić. Postawmy sprawę jasno: jesteśmy prości. Nie rozumiemy żadnych subtelnych, pośrednich próśb. Pośrednie bezpośrednie prośby nie działają. Te pośrednie postawione bezpośrednio przed naszym nosem też nie działają. Po prostu powiedz czego chcesz
3. Jeżeli zadajesz pytanie, na które nie oczekujesz odpowiedzi, nie zdziw się, że otrzymasz odpowiedz, której raczej nie chciałaś usłyszeć
4. My jesteśmy PROŚCI. Jeżeli proszę o podanie mi chleba, to nie mam na myśli nic innego. Nie mam do ciebie pretensji, ze nie ma na stole chleba. Nie ma tu żadnych niedomówień czy żalu. My jesteśmy naprawdę prości.
5. My jesteśmy PROŚCI. Nie ma sensu pytać mnie o czym myślę, bo przez 96.5% czasu myślę o seksie. I nie, nie jesteśmy opętani. To po prostu nam się najbardziej podoba. Jesteśmy PROŚCI.
6. Czasem nie myślę o tobie. Nie szkodzi. Proszę przywyknij do tego. Nie pytaj o czym myślę, jeżeli nie jesteś przygotowana do rozmowy na temat polityki, ekonomii, filozofii, piłki nożnej, picia, piersi, nóg czy fajnych samochodów
7. Piątek / sobota / niedziela = żarcie = kumple = piłka nożna w telewizji piwo = tragiczne maniery. To cos takiego jak księżyc w pełni. Nie do uniknięcia
8. Zakupy nam się nie podobają, i ja nigdy nie będę ich lubić
9. Gdy gdzieś idziemy, cokolwiek założysz, będziesz w tym wyglądać doskonale. Przysięgam
10. Masz wystarczająco dużo ciuchów. Masz wystarczająco dużo butów. Płacz to szantaż. Bankrutowanie mnie nie jest okazywaniem uczucia z twojej strony
11. Większość mężczyzn posiada 3 pary butów. Powtarzam raz jeszcze, jesteśmy prości. Skąd ci przychodzi do głowy pomysł, ze pomogę ci wybrać z twoich 30 par, te która najlepiej pasuje
12. Proste odpowiedzi jak TAK i NIE są doskonale akceptowane, bez znaczenia na jakie pytanie
13. Jeżeli masz jakiś problem, przychodź do mnie tylko po pomoc w jego rozwiązaniu. Nie przychodź się użalać jakbym był jakąś twoja przyjaciółka
14. Ból głowy, który trwa 17 miesięcy, to nie ból głowy. Idź do lekarza
15. Jeżeli powiem coś, co może być zrozumiane w dwojaki sposób i jeden z nich spowoduje, ze będziesz nieszczęśliwa czy zmartwiona, wiedz ze mam na myśli to drugie
16. Wszyscy mężczyźni znają tylko 16 kolorów. Śliwka to owoc a nie kolor. I co to za pieprzony kolor ta fuksja? I poza tym jak się to pisze?
17. Lubimy piwo tak samo jak wy lubicie torebki. Wy tego nie rozumiecie, my również
18. Jeżeli cię pytam co się stało a ty odpowiadasz "Nic" , wtedy ci wierzę i jestem przekonany ze wszystko jest w porządku
19. Nie pytaj mnie "Kochasz mnie?" Możesz być pewna, ze gdybym cię nie kochał, nie byłbym z tobą
20. Reguła podstawowa w przypadku najmniejszej wątpliwości dotyczącej czegokolwiek : Weź to co najprostsze.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

135. tesciowa - dodał: Olo dnia: 03-07-2008 o godz. 09:59:47
Przychodzi facet do apteki i pyta:
- Jest trucizna dla teściowej?
- A ma pan receptę?
- A nie wystarczy zdjęcie?
 Ocena: 6.0 | Oceń:    

134. ;) - dodał: Olo dnia: 27-06-2008 o godz. 09:35:04
Rozmawia blondyn z blondynką:
- Wyglądasz dziś czarownicująco!
- To miał być kompleks?
- Nie, chciałem Ci zaimponić!
 Ocena: 6.0 | Oceń:    

133. hemoroidy - dodał: Olo dnia: 27-06-2008 o godz. 09:33:50
W parku na ławeczce siedzi młoda para. Po chwili dosiada sie do nich dziadek. Dziewczyna mówi do chłopaka:
- Boli mi nosek. Chłopak pocałował ją.
Dziewczyna mówi:
- Już nie boli.
Po chwili:
- Boli mnie czółko.
Chłopak pocałował ją w czoło.
Dziewczyna:
- Już nie boli.
Dziadek z niedowierzaniem się pyta młodego człowieka:
- A czy hemoroidy też pan leczy?
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

132. Problem 1 - dodał: CoReK dnia: 12-06-2008 o godz. 15:22:05
PROBLEM 1

Pomóżcie! Dzisiaj kupiłam samochód z komisu i nie wiem jakie paliwo mam wlać? Po czym poznać, czy to dizel czy benzyniak? Jeżdżę na oparach, a nie mogę zatankować, bo nie wiem co wlać?

ODPOWIEDZI (prawie ratujące życie...)

* Przyświeć zapalniczką przy wlewie paliwa i zobacz sama! Potem wlej ropę. Bo jeśli benzyniak to nie doczekasz "potem"...
* Nie ściemniaj koleżance. Słuchaj. Jeśli samochód jest koloru niebieskiego lub zielonego lejemy ropę. Jeśli żółty to na gaz. Do reszty lejemy benzynę. I od razu wymień powietrze w kołach na letnie. W tym roku modne jest górskie.
* Najlepiej nalej wody. Wtedy w serwisie udzielą ci wyczerpujących informacji.
* Jak samochód robi brum brum - to jest benzyniak a jak kle kle - to ropniak. A jeśli robi brum i kle - śmiało lej gaz.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

131. starcy - dodał: CoReK dnia: 12-06-2008 o godz. 15:02:29
Dwóch staruszków siedzi na ławeczce pod domem
spokojnej starości, patrzą
melancholijnie w przestrzeń, kiedy w pewnej chwili
odzywa się jeden z nich: wszystko mnie boli i
dokucza reumatyzm... Jesteś moim rówieśnikiem,
powiedz, jak ty się czujesz?
- Jak nowo narodzony.
- Naprawdę? Jak nowo narodzony?
- Tak. Nie mam włosów, nie mam zębów i chyba przed
sekundą zlałem się w gacie.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

130. starość - dodał: CoReK dnia: 12-06-2008 o godz. 15:01:41
Kobieta w kwiecie wieku staje przed lustrem i mówi do
męża:
- Ech...przybyło mi zmarszczek, utyłam, te włosy
takie jakieś nijakie...
Zbrzydłam. Powiedz mi, kochanie, cos miłego.
- Wzrok masz dalej dobry!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

129. listonosz - dodał: CoReK dnia: 12-06-2008 o godz. 14:59:17
Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego rewiru postanowili go pożegnać, każdy na swój własny pomysł. Przychodzi do pierwszego domu, a tam otwiera facet, który bierze listy i wręcza mu czek na 200zł... W drugim domu dostaje pudełko kubańskich cygar, w trzecim butelkę dobrej whisky. Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana skąpo, ponętna blondynka... Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaciąga do sypialni. Jeden... dwa... pięć orgazmów... Po wszystkim podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy.Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie...
- To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po co mi te dziesięć złotych...?
- Zastanawiałam się, co panu dać w związku z odejściem na emeryturę... W końcu mąż mi doradził: "Pie*** go - daj mu dychę!" - A kawę sama wymyśliłam..
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

128. CIiA - dodał: CoReK dnia: 12-06-2008 o godz. 14:57:37
Egzamin w szkole agentów CIA...
Do sali wchodzi student... Instruktor mówi:
- W pokoju obok znajduje się twoja dziewczyna... Tu masz pistolet... Masz ją zabić w 30 sekund...
Po 30 sekundach student wraca i mówi:
- Sorry... nie mogłem tego zrobić...
Kolejny student
- W pokoju obok znajduje się twoja narzeczona... Masz tu pistolet...
Rozkaz: zastrzel ją... Czas: 30 sekund - dyktuje instruktor...
Mija pół minuty... student wraca... prowadząc za rękę narzeczoną...
- Sorry... nie mogłem tego zrobić...
Następny student.
- W pokoju obok czeka twoja żona... Tu masz pistolet... Masz ja zabić w ciągu 30 sekund - mówi instruktor...
Student wchodzi do pokoju obok... Słychać kilka strzałów... a potem niesamowity rumor... Po 20 sekundach.. lekko zziajany student wraca... poprawia ciemne okulary i mówi:
- Jakiś kretyn wpakował mi ślepaki do pistoletu... Musiałem ją zaj***ć taboretem...
 Ocena: 5.0 | Oceń:    

127. komputerowcy - dodał: nerwowy dnia: 26-05-2008 o godz. 12:37:50
kolezenskie spotkanie chlopcow-komputerowcow. rozmowa na temat komputerow, konfiguracji, instalacji programow, sieci, itp. w koncu jeden mowi: "chlopaki, dlaczego nigdy nie rozmawiamy o dupach?". chwila ciszy i nagle: "moja karta graficzna jest do dupy...."
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

126. św - dodał: Olo dnia: 13-05-2008 o godz. 11:40:20
Święty Piotr łowi sobie ryby w łódce, a tu patrzy - Jezus idzie do niego po wodzie. Woła więc:
- Panie, naucz mnie chodzić po wodzie!
- To proste - mówi Jezus - wyjdź i spróbuj.
Święty Piotr wychodzi i zaczyna się topić, a Jezus woła:
- Po palach, idioto, po palach!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

125. informatyczka - dodał: Olo dnia: 13-05-2008 o godz. 11:35:23
- Czym się różni informatyczka w spodniach od informatyczki w spódnicy?
- Szybszy dostęp!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

124. maz - dodał: Olo dnia: 13-05-2008 o godz. 11:28:12
Przyjaciółka do przyjaciółki:
- Słyszałam, że twój mąż jest w szpitalu. Podobno coś sobie złamał...
- Tak, przysięgę wierności małżeńskiej...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

123. bmw - dodał: Olo dnia: 13-05-2008 o godz. 11:21:13
Główny Urząd Ceł postanowił przeprowadzić ankietę wśród celników na temat łapówkarstwa. Jedno z pytań zadawanych przez komisję brzmiało: "Ile czasu potrzebujesz aby za łapówki kupić BMW?"
Celnik na polsko- niemieckiej granicy odpowiada:
- Dwa, trzy miesiące.
Celnik na polsko-czeskiej granicy:
- No, z pół roku.
Celnik ze "ściany wschodniej" po dłuższym zastanowieniu:
- Dwa, trzy lata.
Komisja zadziwiona:
- Tak długo?
Celnik ze "ściany wschodniej":
- Panowie, nie przesadzajcie, BMW to w końcu duża firma.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

122. ;))) - dodał: Olo dnia: 13-05-2008 o godz. 11:15:13
Adam do Pana Boga:
- Panie Boże, dlaczego stworzyłeś Ewę taką śliczną, taką piękną, taką uroczą?
Na to Pan:
- No, żebyś mógł ja pokochać, Adamie!
A dociekliwy Adam:
- Dobrze, ale czemu stworzyłeś ją taką głupią???
- Żeby i ona mogła ciebie pokochać!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

121. urzednik - dodał: Olo dnia: 13-05-2008 o godz. 11:13:11
- Co to jest: Czterech w pokoju, w tym jeden pracuje?
- Trzech urzędników pije kawę, a wentylator pracuje.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

120. przyrodzenie - dodał: Olo dnia: 13-05-2008 o godz. 11:10:59
Przychodzi facet do lekarza. Podchodzi do biurka. Nagle!... Rozpina rozporek i ukazuje lekarzowi swoje przyrodzenie Lekarz tak patrzy i mówi:
- Co? Za duży?
- Nie!
- Co? - mówi lekarz z jeszcze większym zdziwieniem - Za mały?
- Nie! Fajny, nie?!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

119. ;) - dodał: Olo dnia: 13-05-2008 o godz. 11:09:33
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, kiedy się schylam, to mnie tak okropnie tu boli.
- Nie schylać się! Następny...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

118. ??? - dodał: Olo dnia: 13-05-2008 o godz. 11:08:57
Jedzie polskie małżeństwo angielskim pociągiem. Na przeciwko siedzi zasłonięty gazetą zaczytany Anglik. Mąż nagle sięga po kanapkę, bo zgłodniał, ale trąca go żona i mówi:
- To niekulturalnie tak. Może zapytaj go, czy chce też kanapkę.
Mąż zapukał w kolano Anglika. Ten wychyla się zza gazety...
- A sandwich? - pyta mąż.
- No, thanks - mówi Anglik.
Mąż zjadł kanapkę, chce popić herbatą, ale żona znowu mówi do niego:
- Słuchaj, jest piąta. Oni mają teraz czas na herbatę, może go poczęstujemy?
Dobra. Mąż znowu zaczepia Anglika:
- A cup of tea?
- No thanks - odmawia Anglik.
Żona jednak kombinuje dalej:
- Ja wiem. My się nie przedstawiliśmy, to bardzo niekulturalne.
Mąż westchnął, ale znów zaczepia Anglika. Ten wychyla się zza gazety... Mąż zaczyna przedstawiać żonę:
- My wife...
- No thanks - przerywa mu Anglik.
 Ocena: 6.0 | Oceń:    

117. praktykant - dodał: Olo dnia: 29-04-2008 o godz. 14:49:07
Praktykant pyta ordynatora szpitala:
- Co mam wpisać w rubryce: "Przyczyna zgonu"?
- Swoje nazwisko ...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

116. blondi - dodał: Olo dnia: 29-04-2008 o godz. 14:47:47
Policjantka blondynka zatrzymuje inną blondynkę jadącą z dużą prędkością.
- Prawo jazdy do kontroli proszę.
Blondynka przeszukała całą torebkę i nie znalazła dokumentu. Zdenerwowana pyta:
- A jak to wygląda?
- Takie płaskie ze zdjęciem - pada odpowiedź.
Blondynka znalazła lusterko, otworzyła je i zobaczyła swoją twarz. Zadowolona podaje je policjantce. Ta przygląda się i mówi:
- Trzeba było od razu powiedzieć, że jesteś z policji to bym cię puściła.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

115. serce - dodał: Olo dnia: 29-03-2008 o godz. 11:43:04
Na egzaminie końcowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje studentce wydziału lekarskiego pytanie:
- Jaki narząd, proszę pani, jest u człowieka symbolem miłości?
- U mężczyzny czy u kobiety? - usiłuje zyskać na czasie studentka.
- Mój Boże! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sędziwą głową. - Za moich czasów było to po prostu serce.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

114. wóda ;))) - dodał: Olo dnia: 29-03-2008 o godz. 11:41:36
Prelekcja o szkodliwości picia wódki.
- Jest dowiedzione naukowo, że żony zazwyczaj odchodzą od mężów nadużywających alkoholu – mówi prelegent.
- A ile trzeba wypić...? – rozlega się głos z sali.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

113. pijaki - dodał: Olo dnia: 29-03-2008 o godz. 11:39:25
Przy barze siedzi dwóch mężczyzn. Piją równo i mocno. Nagle jeden z nich spada ze stołka na podłogę i leży bez ruchu. Jego przyjaciel spogląda na barmana i mówi:
- I to się nazywa siła charakteru. On zawsze wie, kiedy przestać.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

112. jhbs - dodał: Olo dnia: 28-03-2008 o godz. 10:56:27
Jasiek zaprosił swoją mamę na obiad w mieście, w którym studiował, wynajmował małe mieszkanko razem z koleżanką Justyną. Jednak, kiedy matka przyjechała do synka, nie mogła nie zauważyć, że współlokatorka syna jest wyjątkowo ładną i seksowną blondynką. Jak to każda matka zaczęła się zastanawiać, czy aby z tego ich wspólnego mieszkania nie wynikną jakieś problemy. Syn zauważył, jak matka patrzy na Justynę i kiedy byli sami powiedział:
- Domyślam się o czym myślisz, ale zapewniam cię, że ona i ja jesteśmy tylko współlokatorami. Nic nas nie łączy.
Tydzień później Justyna pyta się Jaśka:
- Słuchaj, nie chcę nic sugerować, ale od ostatniego obiadu z twoją matką, nie mogę znaleźć mojej pamiątkowej cukierniczki. Chyba jej nie wzięła, jak myślisz?
Jasiek zdecydował się napisać list do matki:
"Droga mamo, nie piszę, że wzięłaś pamiątkową cukiernicę Justyny, nie piszę też, że jej nie wzięłaś. Fakt jednak pozostaje, że od kiedy byłaś u nas na obiedzie tydzień temu, nie możemy jej znaleźć."
Odpowiedź przyszła parę dni później.
"Drogi Jasiu, nie twierdzę, że sypiasz z Justyną, nie twierdzę też, że z nią nie sypiasz. Fakt jednak pozostaje, że gdyby Justyna spała we własnym łóżku, już dawno by ją znalazła. Buziaczki, mama"
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

111. polski - dodał: Olo dnia: 28-03-2008 o godz. 10:54:19
Pani na lekcji języka polskiego pyta Jasia:
- Jasiu podaj dwa zaimki osobowe.
- Kto? Ja?
- Bardzo dobrze szóstka.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

110. blondi - dodał: Olo dnia: 28-03-2008 o godz. 10:51:57
Dlaczego blondynka uśmiecha się w czasie burzy?
- Bo myśli, że jej robią zdjęcia.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

109. dzungla - dodał: Olo dnia: 28-03-2008 o godz. 10:48:23
Mrówka stoi przed sądem. Sąd pyta:
- Dlaczego mrówka zabiła słonia?
Mrówka milczy.
- Dlaczego mrówka zabiła słonia?
Mrówka milczy.
- Sąd pyta po raz ostatni! Dlaczego mrówka zabiła słonia?
Na to mrówka:
- Prawo dżungli!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

108. general - dodał: Olo dnia: 28-03-2008 o godz. 10:36:45
Armia amerykańska postanowiła zmniejszyć liczbę etatów oficerskich. Żeby wyjść z twarzą i zachęcić oficerów do rezygnowania z wojaczki przyjęła zasadę naliczenia odpraw: każdy oficer podaje jak należy zmierzyć jego ciało, a daną długość mnoży się razy tysiąc. Uzyskana wielkość to wysokość odprawy.
Przed komisją staje major Brown. Każe zmierzyć się od dużego palca u nogi do czubka głowy. Wychodzi z tego 180 cm. Brown odchodzi ze 180 tysiącami dolarów. Kolejny wchodzi pułkownik Johnes. Ten jest przebiegły: staje na palcach podnosi do góry ramiona i tak każe się zmierzyć. Wychodzi z 250 tysiącami dolarów. Przychodzi kolej na generała Colta.
- Panie generale, jak Pana generała wymierzyć? - pyta szef komisji.
- Zmierzcie mnie synu od czubka ptaka do jaj - decyduje Colt.
- Panie generale, z całym szacunkiem dla Pana decyzji, ale to nie będzie duża odprawa - krztusi się szef komisji.
- Zmierzcie mnie tak jak mówię - nalega generał.
- Panie generale nie wątpię w siłę Pana lędźwi, ale to nie jest dobry pomysł - poci się szef komisji.
- Mierzcie jak mówię! To rozkaz!!! - wrzeszczy generał.
Szef komisji poddaje się. Generał Colt obciąga portki. Szef komisji przykłada linijkę...
- Panie generale, ale gdzie są Pana jaja???
- W Wietnamie synu!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

107. szef - dodał: Olo dnia: 28-03-2008 o godz. 10:34:06
- Co to jest "wymiana poglądów"?
- Gdy idziesz do szefa z własnymi poglądami a wracasz z jego.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

106. komisja poborowa - dodał: Olo dnia: 28-03-2008 o godz. 10:32:00
Komisja poborowa. Chłopak z trudem odczytuje z tablicy największą literę. Lekarz decyduje:
- Zdolny do walki z czołgami.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

105. sex 2 - dodał: Olo dnia: 27-03-2008 o godz. 13:28:39
Co robi Kaczyński gdy zaczyna się gadka o sexie?
- Odwraca kota ogonem...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

104. sex - dodał: Olo dnia: 27-03-2008 o godz. 11:19:55
Masztalski wypadł za burtę statku i dopłynął do bezludnej wyspy. Po siedmiu latach widzi statek, przypływa do niego pontonem piękna, seksowna blondynka w stroju bikini i mówi do niego zalotnie:
- I co jesteś spragniony po tylu latach?
- Nie żartuj, masz piwo!!! - odpowiada Masztalski.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

103. pijak - dodał: Olo dnia: 27-03-2008 o godz. 11:17:09
Idzie pijak ulicą i co chwila się śmieje, to znowu macha ręką. Podchodzi do niego jakiś gość i pyta:
- Z czego pan się śmieje?
- Opowiadam sobie kawały.
- To dlaczego macha pan ręką?
- Bo niektóre już znam.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

102. mecz - dodał: Olo dnia: 27-03-2008 o godz. 11:16:31
Podczas meczu piłkarskiego, siedzącego na trybunach malucha zagaduje mężczyzna siedzący obok:
- Przyszedłeś sam?
- Tak, proszę pana.
- Stać cię było na tak drogi bilet?
- Nie, tata kupił.
- A gdzie jest twój tata?
- W domu, szuka biletu.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

101. lekarze - dodał: Olo dnia: 27-03-2008 o godz. 11:15:29
Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę. Aptekarz podaje mu lek i mówi:
- 20 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, tym razem aptekarz mówi:
- 40 złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz daje ten sam lek co pozostałym i mówi:
- 90 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko podenerwował i mówi:
- Panie magistrze, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej?
Magister odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę.
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę?
- Na recepcie było napisane: "cc nwkcmjdmcc pp".
Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo.
W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- "Cześć Czesiek. Nie wiem kurna, co mu jest. Daj mu, co chcesz. Pozdrawiam. Przemysław"
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

100. CYSTO PROWDA - dodał: :) dnia: 20-02-2008 o godz. 14:05:13
W szkole nauczycielka pyta sie dzieci kto kibicuje ruchowi chorzow. Wszyscy podnosza rece tylko maly jasio nie podnosi. Na to nauczycielka:
- Dlaczego Jasio nie podnosisz reki??
- Bo ja kibicuje GORNIKOWI ZABRZE
- No ale dlaczego Jasiu kibicujesz GORNIKOWI ZABRZE, popatrz wszyscy kibicuja ruchowi...?
- No ale ja kibicuje GORNIKOWI ZABRZE bo u mnie w rodzinie wszyscy kibicuja GORNIKOWI, moj dziadek, moj tata, moja mama, moja siostra, bracia, wujek, ciocia, kuzyni.....
- No ale Jasiu nie zawsze nalezy brac przyklad z rodziny.....popatrz jesliby twoja mama byla kurwa, twoj tata alfonsem, a twoj brat pedalem co bys wtedy robil??
- to wtedy bym kibicowal ruchowi chorzow!!!!
 Ocena: 1.0 | Oceń:    

99. kobiety - dodał: Olo dnia: 07-02-2008 o godz. 07:55:35
- Ty, Francek! Chodzisz to jeszcze z tą Maryjką od Matlorzów?
- Nie, już nie chodzę.
- No to mosz szczęście, boch sie wczoraj takich rzeczy o niej dowiedzioł, żebyś ani nie uwierzył. A po jakiemu już z nią nie chodzisz?
- Boch sie z nią ożenił.
 Ocena: 1.0 | Oceń:    

98. motor - dodał: Olo dnia: 07-02-2008 o godz. 07:54:24
Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
Pyta się:
- Ty zając chcesz się przejechać?
- No pewnie.
- Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
- Ty zając, zlałeś się ze strachu?
Na to zajączek ze spuszczona głową.
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
- Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
- No pewnie.
Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
- Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając szczęśliwy odpowiada.
- No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

97. ksiegowy - dodał: Olo dnia: 07-02-2008 o godz. 07:52:03
Biznesmen mówi swojemu koledze, że jego firma szuka nowego księgowego.
- A nie zatrudniliście nowego kilka tygodni temu? - pyta kumpel.
Biznesmen na to:
- Jego też szukamy.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

96. Prośba do boga - dodał: CoReK dnia: 11-11-2007 o godz. 10:29:41
Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej modlitwie.
Nagle przemówił głośno:
- Panie Boże spełnij jedno moje życzenie.
I usłyszał głos Boga:
- Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie.
Mężczyzna poprosił:
- Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy
tylko zechcę.
Bóg odpowiedział:
- Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie jak wielkich
nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mogę
to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla
takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby moją
chwałę?
Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:
- Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety.
Chciałbym, wiedzieć, co One czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie
odzywają się do mnie, albo kiedy płaczą. O co, tak naprawdę Im chodzi, kiedy
na moje pytanie: Co Ci jest?? Odpowiadają: ?A nic...? I
chciałbym wiedzieć jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą.
Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:
- Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście?
 Ocena: 6.0 | Oceń:    

95. rosjanie - dodał: Olo dnia: 29-10-2007 o godz. 13:48:04
Rosyjscy neurolodzy odkryli nerw łączący oko bezpośrednio z dupą.

Kiedy ukłuli pacjenta igłą w dupę, w jego oku pojawiła się łza. Kiedy wbili
tę sama igłę w oko, pacjent się zesrał.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

94. Dziady - dodał: Zajebisty dnia: 27-10-2007 o godz. 15:26:23
W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska
bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomułki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
- No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka.
- I coście zrobili ?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem?
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie żyje.
- A toście chyba przesadzili...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

93. zez - dodał: Zajebisty dnia: 27-10-2007 o godz. 15:21:28
- Mamo! Mamo! - krzyczy Jasio na podwórku.
Matka wychyla się z okna:
- Czego ?!
- Bo Tomek nie wierzy, że masz zeza....
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

92. 7 grabarzy - dodał: Zajebisty dnia: 27-10-2007 o godz. 15:18:37
Najśmieszniejsze(a może raczej najbardziej żałosne) jest
to, że zadanko jest autentyczne i przeznaczone było
dla klas 4-tych szkół podstawowych...pomysłowym
nauczycielem zajęła sie podobno komisja dyscyplinarna:|



(cytuję z pamięci)
"7 grabarzy miało wykopać grób dla 5 i 1/2 osób - dla rodziny,
która zginęła w wypadku samochodowym, w ciągu 4 godzin.
Po wykonaniu 1/3 pracy nadeszla wiadomość, że dwoje
innych członków tej rodziny zatruło się jadem kiełbasianym,
w związku z czym grób należało odpowiednio poszerzyć.
Po tej smutnej wiadomości jeden z grabarzy uległ opilstwu
i stracił 75% zdolności do pracy, a do kopania przystąpiło
dodatkowo 2 i 1/4 grabarza. Po wykonaniu 1/3 pozostałej
pracy powiadomiono pracujących, że ostatni członek
pechowej rodziny popełnił samobójstwo, co implikuje
konieczność poszerzenia grobu. Po jakim czasie
grabarze ukończą pracę, jeśli po 4 godzinach
wszyscy ulegli opilstwu i utracili 75% wydajności ?"
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

91. żółw - dodał: Zajebisty dnia: 27-10-2007 o godz. 15:17:31
Przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Poproszę wiadro wody.
Sprzedawca podaje mu wiadro.
Żółw : - Ile płacę ?
- Nic, weź sobie.
Nastepnego dnia znów przychodzi po wiadro wody, trzeciego dnia
sprzedawca nie wytrzymał i pyta:
- Dlaczego codziennie przychodzisz po wiadro wody ?
- My tu gadu gadu a mi się chałupa pali...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

90. et - dodał: Zajebisty dnia: 27-10-2007 o godz. 14:51:39
Jaka jest różnica między mężczyzną? a E.T.?
E.T. przynajmniej dzwonił do domu
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

89. 30 zdań - dodał: Zajebisty dnia: 27-10-2007 o godz. 14:39:47
30 zdań, które kobieta może powiedzieć nagiemu mężczyźnie

1.Paliłam już grubsze skręty.
2.Ohhh, jakie to urocze!
3.Może po prostu się przytulimy?
4.Wiesz, chirurgia plastyczna mogłaby pomóc.
5.Możesz tym zatańczyć?
6.Mogę dorysować na tym uśmiechniętą buźkę?
7.No no, a stopy masz takie duże!
8.Dobra, popracujemy nad tym.
9.Czy to piszczy przy naciśnięciu?
10.O nie... chyba boli mnie głowa...
11.(chichot i pokazywanie)
12.Czy mogę być szczera?
13.Jak słodko, przyniosłeś kadzidło.
14.To tłumaczy, skąd u ciebie taki samochód.
15.Może po zmoczeniu urośnie.
16.Za co Bóg mnie pokarał?
17.Przynajmniej długo nie zajmie.
18.Nigdy przedtem nie widziałam takiego.
19.Ale wciąż działa, prawda?
20.Wygląda na nieużywany.
21.Może wygląda lepiej w naturalnym oświetleniu.
22.Może przeszlibyśmy od razu do zapalenia papierosów?
23.Zimno ci?
24.Musiałbyś najpierw naprawdę mnie upić.
25.Czy to złudzenie optyczne?
26.Cóż to takiego?
27.Dobrze, że masz tyle innych talentów.
28.Czy jest do tego pompka?
29.Więc to dlatego osądzasz ludzi po osobowości.
30.Zdaje się, że to zrobi ze mnie rannego ptaszka.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

88. Podryww - dodał: Zajebisty dnia: 21-10-2007 o godz. 15:14:08
Siedzi facet w barze a przy sąsiednim stoliku samotna kobieta. Taaaka laska! - Ale piękna kobieta - myśli sobie. - Podejdę do niej i zagadam. Ale co jej powiem? Na pewno coś wymyślę. Tylko żebym się nie zbłaźnił. Nie no, nie pójdę. Jestem taki nieśmiały. Ale ona jest taka piękna, musze ją poznać! Powiem jej, że zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Eee tam, na pewno mnie wyśmieje. To może postawię jej drinka i rozmowa sama się potoczy? Akurat! Taka laska nie zwróci uwagi na takiego szaraka jak ja. Ale to moja wielka szansa, musze ją wykorzystać! Gdybym tylko wiedział jak zacząć... Już miał wstać i podejść ale w tym momencie kobieta wstała od stolika i zniknęła za drzwiami toalety. - Uff, no to problem z głowy - myśli facet. - Przynajmniej nie muszę się już męczyć. Ale po chwili babka wraca i znów siada przy stoliku obok. - Tak, wróciła! To znak, ze jesteśmy sobie pisani - facet odzyskuje wiarę w siebie. - Bóg mi ja zesłał! Zagadam do niej, nie ma się czego bać. Żebym tylko wymyślił coś mądrego. OK stary, bierz się w garść i ruszaj. Gość wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Srałaś?
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

87. Socialll - dodał: Zajebisty dnia: 21-10-2007 o godz. 15:09:43
Zakres świadczeń socjalnych gwarantowanych wynikajacych z budżetu państwa przyjętego na rok 2008:

Minister - porsche, whisky i artystki

Poseł - mercedes, koniaki i kociaki

Dyrektor - opel, starka i sekretarka

Kierownik - fiat, wyborowa i koleżanka biurowa

Pracownik umysłowy - autobus, czysta czerwona i własna żona

Pracownik wykwalifikowany - motocykl, 2 piwa i byle dziwa

Robotnik - łopata, taczki i dupa sprzątaczki

Chłop - bimber, kilka uli i dupa krasuli

Bezrobotny - modlitwa, łączka i własna rączka
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

86. kacccc - dodał: Zajebisty dnia: 21-10-2007 o godz. 15:05:12
Dzwoni facet do kierownika i mówi za zapił, ma potwornego kaca i nie przyjedzie do roboty,
kierownik na to ze musi, bo maja kontrakt, terminy, pali sie, etc
- ale panie kierowniku, jestem nieprzytomny
- no to, Kowalski, ja znam świetna receptę : jak mnie sie zdarzy taka nocka to z rana wypijam dwie mocne kawy, potem sex z moją zoną i jestem jak nowo narodzony
Po 2ch godzinach facet sie zjawia w robocie i mówi : Fakt. świetna recepta, dzięki. Ale mieszkano to pan kierownik ma super urządzone !
 Ocena: 1.0 | Oceń:    

85. Penis - dodał: Zajebisty dnia: 21-10-2007 o godz. 14:17:15
W 1993 roku rząd Stanów Zjednoczonych sfinansował badania, których celem było wyjasnienie dlaczego "głowa" penisa jest szersza niż jego "tułów". Po jednym roku i wydaniu 180 000.00 $, dowiedziono, że:
"Powodem takiego stanu rzeczy jest to, żeby mężczyzna odczuwał większą przyjemność w czasie uprawiania seksu."


Gdy Stany Zjednoczone opublikowały badania, Francja zdecydowała się przeprowadzić własne. Po wydaniu 250 000.00 $ i 3 latach badań doszli do wniosku, że:
"Powodem jest to, by kobieta odczuwała więcej przyjemności podczas uprawiania seksu."


Rosja, niezaspokojona tymi odkryciami, przeprowadziła własne badania. Po 2 tygodniach i przy całkowitych kosztach równych 75.46 $ doszli do wniosku, że:
"Powodem tego, iż penis ma większą "główkę" niż "tułów" jest to, by mężczyźnie nie ześlizgiwała się ręka i nie walił się nią z rozmachu w czoło."
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

84. Blądi - dodał: Zajebisty dnia: 21-10-2007 o godz. 13:54:43


Sympatyk
*

Grupa: Znajomi
Postów: 218
Nr użytkownika: 2257
Dołączył: 1-May 06




Zadowolona blondynka jedzie swoim nowiutkim sportowym wozem.
Zakręt.
Pisk opon.
Gwałtowne hamowanie ..i.. zajcheła drogę tirowi, który wpada do rowu. Zdenerwowany kierowca gwałtownie wysiada z wozu i wyci+/-ga blondynke z samochodu. Na jezdni rysuje spore kółko kred+/- i każe w nim stać blondynce i pod żadnym pozorem sie nie ruszać. Kierowca podchodzi do jej auta i wybija wszystkie szyby. Patrzy...a blondynka sie Pmieje. Jeszcze bardziej wkurzony niszczy jej tapicerkę..patrzy...a blondynka się Pmieje.
-tak ci do Pmiechu, co? - wrzeszczy, po czym wyrzuca wszystkie siedzenia do rowu..
patrzy, a blondi nadal się smieje..
Zmuszony do "ostatecznoPci" bierze bak z benzyn+/- i oblewa jej cały samochód
- ja ci teraz pokarzę jędzo! - mówi i podpala nowe autko. Patrzy a blondynka się Pmieje...
- No i co się Pmiejesz wariatko? - krzyczy.
-Aaaa... bo jak pan nie patrzył...to ja wyskakiwałam z tego kółka...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

83. dresy - dodał: Olo dnia: 20-10-2007 o godz. 18:52:19
Jedzie dres BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada dresiarz i się pyta:
- Co robisz?
- Odkręcam koło - odpowiada facet.
Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

82. niebo - dodał: Olo dnia: 20-10-2007 o godz. 18:49:46
Umiera kobieta idzie do nieba. Kiedy przyjmuje ją św. Piotr, słyszy krzyk kobiety. Patrzy, a tu aniołowie wiercą jej dziurę w plecach, żeby przymocować skrzydła. Potem słyszy krzyk mężczyzny i widzi, że aniołowie wiercą mu dziury w głowie, by przymocować aureolę.
- Nie chcę iść do nieba - mówi do św. Piotra - Pójdę gdzie indziej!
- Chcesz iść do piekła - mówi św. Piotr - Tam gwałcą i uprawiają sodomię!
- Nieważne - odpowiada - Przynajmniej mam już potrzebne dziury.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

81. małpa - dodał: Olek dnia: 07-08-2007 o godz. 14:59:05
Do baru wpada facet z małpą. Zamówił drinka a małpa zaczęła skakać po
barze.
Wyjadła orzeszki z miseczki, potem cytrynę, w końcu skoczyła na stół
bilardowy i połknęła
bilę.
- Panie - woła barman. - Pańska małpa połknęła całą kulę do bilarda!
- Niech się pan
uspokoi! Ona zjada wszystko, co zobaczy. Ja za wszystko
zapłacę!
Po tygodniu ten sam facet
przychodzi znowu z małpą. Ponownie zamawia drinka
a małpa znowu zaczyna skakać po barze. Znalazła
oliwki. Wzięła jedną,
wsadziła sobie do tyłka, a potem zjadła.
- Panie - mówi zdegustowany barman
- ta małpa najpierw wsadziła sobie oliwkę
w tyłek a potem ją zjadła!
- Tak, tak, ona dalej zjada
wszystko, co zobaczy. Tylko odkąd połknęła tę
cholerną kulę do bilarda, to najpierw musi sobie
przymierzyć.
 Ocena: 6.0 | Oceń:    

80. świnie - dodał: Olek dnia: 07-08-2007 o godz. 14:58:42
Przychodzi chłop do weterynarza:
-Doktorze, świnie nie chcą żreć!
-Cóż, musi je pan wziąć do lasu
i przelecieć, to dobrze na nie wpływa.
Chłop zrobił, jak mu lekarz kazał, zapakował świnie do Żuka,
wywiózł do lasu
i po kolei przeleciał. Nie pomogło.
-Panie doktorze, dalej nie chcą żreć.
-Musi
pan je zabrać w nocy.
Jak powiedział lekarz, tak chłop zrobił. Zapakował świnie do Żuka,
wywiózł
nocą do lasu i przeleciał po kolei. Wrócił zmęczony nad ranem i położył się
spać. Za
godzinę budzi go przerażona baba.
-Wstawaj, stary! Wstawaj!
-Co?
-Świnie!
-Żrą?
-Nie! Siedzą w
Żuku i trąbią.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

79. bladi 9 - dodał: Olo dnia: 24-07-2007 o godz. 07:54:41
Po czym poznać, że blondynka używała komputera?
- Po śladach korektora na monitorze.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

78. prezerwatywa - dodał: Olo dnia: 19-07-2007 o godz. 12:47:47
Do dziś pamiętam mój “pierwszy raz” z kondomem, miałem 16 lat albo coś około. Poszedłem do sklepu kupić paczkę prezerwatyw. Za ladą stała przepiękna kobieta, która najprawdopodobniej wiedziała, że nie mam doświadczenia w “tych” kwestiach. Podała mi paczkę i zapytała, czy wiem, jak tego używać. Szczerze odparłem: nie. Tak więc otworzyła paczkę, wyjęła jednego i rozwinęła na kciuku, po czym poleciła sprawdzić, czy jest na miejscu i czy mocno się trzyma. Najprawdopodobniej musiałem wyglądać na osobę, która nie do końca zrozumiała to, co powiedziała, więc rozejrzała się po sklepie, podeszła do drzwi i zamknęła je. Chwyciła mnie za rękę i wciągnęła na zaplecze, gdzie zdjęła z siebie bluzkę. Po chwili zdjęła też stanik. Spojrzała na mnie I zapytała: Czy to cię podnieca? No cóż, byłem tak zaskoczony tym wszystkim, że tylko kiwnąłem głową. Wtedy powiedziała, że czas nałożyć prezerwatywę. Kiedy ją nakładałem, ona zrzuciła spódniczkę, zdjęła majteczki i położyła się na stole. No dawaj, powiedziała, nie mamy zbyt wiele czasu. Tak więc położyłem się na niej. To było cudowne, szkoda, że nie wytrzymałem zbyt długo… PUF, i było po sprawie… Spojrzała się na mnie przerażona: “jesteś pewien, że nałożyłeś prezerwatywę?” Odpowiedziałem tylko “no pewnie”, i podniosłem kciuk, by jej pokazać.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

77. prezerwatywy - dodał: Olo dnia: 19-07-2007 o godz. 12:45:42
Mężczyzna prosi kioskarkę o paczkę prezerwatyw. Ogląda ją dokładnie i pyta, czy są elektronicznie testowane.
– Niech pan ich nie bierze – radzi mały chłopiec stojący tuż za nim – one spadywują!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

76. zajaczek - dodał: Olo dnia: 19-07-2007 o godz. 12:44:49
Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi: "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

75. bladi 8 - dodał: Olo dnia: 19-07-2007 o godz. 12:43:51
Dlaczego blondynka, jak idzie spać, to stawia na szafce nocnej dwie szklanki: jedną pustą, a jedną z wodą?
- Bo nie wie, czy będzie się jej chciało pić czy nie!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

74. bieda - dodał: Olo dnia: 18-07-2007 o godz. 12:02:12
Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera:
- Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro.
Na to bankier uśmiechnięty:
- Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

73. szpiedzy - dodał: Olo dnia: 18-07-2007 o godz. 11:58:30
Stirlitz wolnym krokiem zbliżył się do lokalu kontaktowego. Zapukał umówione 127 razy. Nikt nie otworzył. Po namyśle wyszedł na ulicę i spojrzał w okno. Tak, nie mylił się. Na parapecie stały 63 żelazka - znak wpadki.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

72. bladi 7 - dodał: Olo dnia: 17-07-2007 o godz. 10:41:17
Dlaczego blondynka biega naokoło wanny?
- Bo nie może znaleźć wejścia.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

71. bladi 6 - dodał: Olo dnia: 16-07-2007 o godz. 09:13:05
Dlaczego blondynki używają podpasek ze skrzydełkami?
- Bo nawet w te trudne dni lubią mieć namiastkę jakiegoś ptaka między nogami.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

70. Maryja - dodał: Olo dnia: 03-07-2007 o godz. 08:56:53
Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę!
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

69. kobiety ;) - dodał: Olo dnia: 03-07-2007 o godz. 08:00:12
Kobiety dla mezczyzna maja baaaaardzo duzo uczucia...
- Szczegolnie 2 dni przed wypłatą i 2 dni po....
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

68. proboszcz - dodał: Olo dnia: 02-07-2007 o godz. 19:05:06
Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:
- Ciągnęłam druta.
Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za ciągnięcie druta?
- Po Snickersie...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

67. zakonnica - dodał: Olo dnia: 01-07-2007 o godz. 07:42:37
Po czym poznasz że zakonnica jest w majtkach lub nie?
- Po łupieżu na butach.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

66. zajaczek - dodał: Olo dnia: 01-07-2007 o godz. 07:41:59
Zwierzęta dostały powołanie do wojska. Pierwszy na komisje poszedł niedźwiedź.
- I co? I co?! - pyta się go zając gdy wyszedł.
- A mam przydział do kampanii budowlanej.
- Oj, to nie jest złe, powiedz jak to zrobiłeś, to pójdziemy tam razem.
- Pokazali mi karabin, spytali co to jest, ja odparłem, ze nie wiem.
Pokazali granat, powiedziałem, ze nie wiem. Pokazali cegłę, powiedziałem - cegła - i mnie przydzielili.
Wszedł zając na komisje.
- Co to jest? - pytają, pokazując karabin.
- Nie wiem!
- A co to jest? - pytają pokazując granat.
- Nie wiem!
W tym momencie pytający schylił się pod stół po cegle i zanim ja podniósł zając wrzasnął:
- Cegła!
- Do kontrwywiadu!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

65. islamisci - dodał: Olo dnia: 01-07-2007 o godz. 07:40:45
- Tylko eksplozja dobra może odmienić świat - zaapelował papież Benedykt XVI.
- Eksplozja? Dobra! - odpowiedzieli islamiści.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

64. czarny humor... - dodał: Olo dnia: 28-06-2007 o godz. 22:37:53
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, za ile wyzdrowieję?
A lekarz na to:
- Za parę tysięcy...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

63. pol litra - dodał: Olo dnia: 28-06-2007 o godz. 22:37:18
Co to jest nic?
- Pół litra na dwóch!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

62. zakonnice - dodał: Olo dnia: 25-06-2007 o godz. 19:24:01
Siostra Maria Katarzyna mieszkała w klasztorze niedaleko sklepu monopolowego Jacka. Pewnego dnia weszła do sklepu i powiedziała:
- Jacek, daj mi ćwiartkę brandy.
- Siostro Mario Katarzyno! - wykrzyknął Jacek - Nigdy bym tego nie zrobił! Nigdy nie sprzedałem alkoholu zakonnicy!
- Jacku - powiedziała siostra - To dla matki przełożonej - zniżyła głos - Ma zatwardzenie, no wiesz...
Jacek sprzedał więc jej brandy. Później zamknął sklep i poszedł do domu. Kiedy mijał klasztor i zobaczył siostrę Marię Katarzynę. Śpiewała i tańczyła na chodniku, wirowała, machała rękami jak ptak. Zbliżał się tłum, więc Jacek przepchnął ja dalej i krzyknął:
- Siostro Mario Katarzyno! Na litość boską! Powiedziała mi siostra, że to na zatwardzenie siostry przełożonej!
Niezbita z tropu siostra Maria Katarzyna odpowiedziała:
- Bo tak jest, mój młodzieńcze, tak jest! Kiedy mnie zobaczy, to się zesra!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

61. bladi 5 - dodał: Olo dnia: 23-06-2007 o godz. 08:19:38
Brunetka do blondynki : "Byłam robić testy ciążowe".
Blondynka : "I co trudne były pytania ?"
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

60. admin - dodał: Olo dnia: 22-06-2007 o godz. 07:37:15
Informatyk do informatyka:
- Wczoraj byłem na domowce, gdzie był ping do onetu 3ms!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

59. ------> - dodał: Olo dnia: 19-06-2007 o godz. 14:04:50
Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.
 Ocena: 6.0 | Oceń:    

58. zebro - dodał: Olo dnia: 19-06-2007 o godz. 14:02:41
Bóg stwierdził, że Adamowi się nudzi i postanowił coś temu zaradzić. Zwraca się zatem do Adama:
- Adamie. Widzę, że ci się nudzi. Postanowiłem. Stworzę ci istotę. Istotę, która będzie piękna, mądra i inteligentna. Cudowna, miła, będzie ci służyć i wspierać cię. Jednym słowem, stworzę ci istotę idealną!.. Ale musisz mi oddać swoją nogę..
- Nogę?!.. A co dostanę za żebro?
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

57. pralka - dodał: Olo dnia: 18-06-2007 o godz. 10:18:31
-Czy kobiety tez moga programowac ?
- alez oczywiscie, dlatego mezczyzni stworzyli im pralki
 Ocena: 6.0 | Oceń:    

56. golf - dodał: Olo dnia: 18-06-2007 o godz. 10:07:11
Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy 3-cim
dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem
obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali
mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła
- Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5:30 rano, gdy
zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem:
"Seksik czy golfik?"
W odpowiedzi usłyszałem:
"Odpie*dol się, kije są w szafie..."
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

55. zony - dodał: Olo dnia: 18-06-2007 o godz. 10:06:02
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek... Bez dwóch
zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego wniosku. Aby to
sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie.
Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje
i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i
wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem
bóstwo. Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek jest niezły, ma
klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze
i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "Szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka -
kaloryfer, wysportowany.
Facet w szafie myśli: "Ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super - trendy bokserki, a tu penis - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem,
obwisłe piersi, rozstępy...
Facet w szafie myśli: "Ja pie.....! Ale wstyd przed Ryśkiem
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

54. wiezien - dodał: Olo dnia: 16-06-2007 o godz. 20:00:11
Świeżo osadzony więzień drze się zza krat:
– Jestem niewinny! Niewinny!
Na to z sąsiedniej celi:
– No, to już niedługo, kwiatuszku – jutro prysznic...
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

53. lotto - dodał: Olo dnia: 15-06-2007 o godz. 07:38:06
Sobota wieczór. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w ręku. Ogląda losowanie. Pierwsza liczba zgadza się..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta też się zgadza, piąta też..., przed szóstą facet zaciska zęby patrzy i... jest trafił szóstkę! Szczęśliwy krzyczy do żony:
- Zośka pakuj się!!!
Żona ucieszona pyta:
- Jezus! Józek, gdzie jedziemy Hawaje, Paryż?!
Józek:
- Nie gadaj tylko się pakuj!!
Zośka:
- Rany! Józek jaka jestem szczęśliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
Józek:
- Pakuj się!!! i wypier.....!!!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

52. ;)) - dodał: Olo dnia: 15-06-2007 o godz. 07:36:43
Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budką Lotto i robi wywiady.
Podjeżdża
facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobiłby z tą wygraną.
Facet myśli i mówi:
- No to większe mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobiłby...
- No, to jakiś dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podjeżdża facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

51. banka - dodał: Olo dnia: 15-06-2007 o godz. 07:34:02
W pewnym małżeństwie, on zawsze błyszczał w towarzystwie, a ona paliła każdy dowcip. Pewnego razu żona prosi by podsunął jej jakąś anegdotę lub zagadkę, bo i ona chce być zauważona. Na to mąż mówi:
- Zadzwonisz w kieliszek wstaniesz i powiesz: "Proszę Państwa co to jest długie czerwone i zatrzymuje się na T", potem im powiesz o co chodziło.
Impreza... Ona wstaje, uderza w kieliszek i mówi:
- Proszę Państwa, co to jest długie czerwone i staje? - a mąż stuka ją łokciem i mówi ciekawe jak z tego teraz tramwaj zrobisz.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

50. ;) - dodał: Olo dnia: 15-06-2007 o godz. 07:32:41
Zatonął statek, uratowało się jak zwykle tylko 3 ludzi: Amerykanin, Francuz i Polak. Płyną sobie na tratwie ratunkowej, ale po paru dniach skończył im się prowiant i woda pitna. Na szczęście, gdy byli już do kresu sił, złowili złotą rybkę (a jakże!). Rybka, jak to one mają w zwyczaju (ale tylko te złote), obiecała spełnić 3 życzenia - po jednym na każdego z rozbitków. Na pierwszy ogień poszedł Amerykanin:
- Ja chcę się znaleźć w domu, w ramionach mojej żony, przy dzieciach, psie i Cadillacu...
Rybka machnęła płetwą i *pstryk*... Amerykanin zniknął. Teraz Francuz:
- No, moi też chce się stąd wydostać, ale woli być na francais Riviera, wśród femmes belles, wiesz rybka, plaża, topless, te sprawy.
Rybka oczywista spełnia jego życzenie - *pstryk* ! Nie ma Francuza na tratwie.
Ostatni wyraża swoje życzenie Polak:
- Tego... yyyyy.... ja chcem 4 półlitrówki i... tamtych dwóch z powrotem!!!
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

49. bladi 4 - dodał: Olo dnia: 15-06-2007 o godz. 07:31:20
Dlaczego jak jest zimno, to blondynki stają w kącie?
- Bo tam jest 90 stopni.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

48. dziadzio - dodał: Olo dnia: 13-06-2007 o godz. 13:45:28
Wnuczek pyta dziadka:
- Dziadku, jak to jest, jesteś już pod dziewięćdziesiątkę, a ciągle kobiety za tobą szaleją, co noc inna przychodzi?
- A bo ja wiem... - Odpowiedział dziadek i w zamyśleniu oblizał brwi.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

47. asertywnosc - dodał: Olo dnia: 13-06-2007 o godz. 13:44:52
Pewien facet przeczytal ksiazke o asertywnosci i postanowil ja wypróbowac na zonie. Nie wrócil jak zazwyczaj zaraz po pracy do domu, tylko poszedl z kumplami na piwo. Ok. 19.00 puka do drzwi, zona mu otwiera a on:> :
-Sluchaj, skonczylo sie babci sranie! JA jestem w tym domu panem! JA mówie, a ty sluchasz, jasne? Zaraz biegusiem podasz mi kapciuszki, obiadek, potem zimne schlodzone piwko, i nie obchodzi mnie skad je wezmiesz, potem sie zdrzemne a wieczorem napuscisz mi wody do wanny. No, i nie musze chyba mówic, kto mnie po kapieli ubierze i uczesze? No???!!! Kto?
- Zaklad pogrzebowy sk**wysynu
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

46. rodzice - dodał: Olo dnia: 12-06-2007 o godz. 17:00:30
Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle. Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni. Spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch. Zdenerwowany bierze "pałę" zza drzwi i wali nią w kołdrę. Po tak wyczerpującym zadaniu idzie do kuchni, żeby się czegoś napić. Wchodzi patrzy a tam siedzi jego żona i czyta pismo i mówi:
Cześć kochanie, przyjechali dziś Twoi rodzice i położyłam ich w naszej sypialni. Mam nadzieje że już się przywitałeś.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

45. wladza made in poland - dodał: Olo dnia: 11-06-2007 o godz. 09:58:30
Trójka dzieci przechwala się które z nich ma ważniejszą mamę:
- Moja mama jest historykiem w IPN, ona to ma władzę!
- A tam, historykiem, moja obsługuje w IPN niszczarkę!
- To jeszcze nic... moja obsługuje ksero.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

44. urodzinki - dodał: Olo dnia: 10-06-2007 o godz. 17:30:02
Nauczyciel pyta:
– Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny?
– 7.
– A ile będziesz miał w następne?
– 9.
– Siadaj, pała!
– Niech to szlag, pała w urodziny…
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

43. nauczycielka - dodał: Olo dnia: 10-06-2007 o godz. 17:27:54
Jaka jest najseksowniejsza kobieta na świecie?
Odpowiedź:
Nauczycielka, bo:
1. ma klasę
2. ma okres dwa razy do roku
3. stawia pałę w dwie sekundy
4. potrafi pieprzyć 45 minut bez przerwy
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

42. posilek - dodał: Olo dnia: 10-06-2007 o godz. 17:09:13
Co oznacza dla mezczyzny posilek zlozony z siedmiu dan?
- hot-dog i szesciopak piwa
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

41. ------> - dodał: Olo dnia: 08-06-2007 o godz. 14:20:07
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam interes jak niemowlę.
- Niemożliwe niech pan zdejmie spodnie,
- Rzeczywiście 3kg i 55cm.
 Ocena: brak głowsów | Oceń:    

40. bladi 3 - dodał: Olo dnia: 08-06-2007 o godz. 14:19:38
Co powstanie, jeśli się skrzyżuje blondynkę z gorylem?
- Kto wie? Są pewne granice tego, do czego można zmusić goryla.
 Ocena: brak głowsów | Oceń: